<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwum Stara Gazeta</title>
	<atom:link href="http://www.postyzgazet.waw.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.postyzgazet.waw.pl</link>
	<description>Archiwalne artykuły</description>
	<lastBuildDate>Fri, 04 Feb 2011 21:45:44 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
		<item>
		<title>Hanna Holeksa</title>
		<link>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-15-hanna-holeksa.html</link>
		<comments>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-15-hanna-holeksa.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Oct 2001 07:47:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa ze Starej Gazety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=1169</guid>
		<description><![CDATA[Wyjątkowo ciepły, jak na październik, sobotni wieczór na najpiękniejszym, wrocławskim Rynku. Gwar rozmów &#8211; przy wystawionych &#8222;ogródkowych&#8221; stolikach. W sali Ratusza odbywa się kolejny recital w cyklu Seilerowskich Salonów Muzycznych. Daje przyjemne poczucie wspólnoty i współobecności w życiu normalnej europejskiej metropolii. To dzisiaj wielka wartość. Recital Hanny Holeksy &#8211; ani jedyne, ani najważniejsze tego wieczoru [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wyjątkowo ciepły, jak na październik, sobotni wieczór na najpiękniejszym, wrocławskim Rynku. Gwar rozmów &#8211; przy wystawionych &#8222;ogródkowych&#8221; stolikach. W sali Ratusza odbywa się kolejny recital w cyklu Seilerowskich Salonów Muzycznych. Daje przyjemne poczucie wspólnoty i współobecności w życiu normalnej europejskiej metropolii. To dzisiaj wielka wartość. </p>
<p>Recital Hanny Holeksy &#8211; ani jedyne, ani najważniejsze tego wieczoru (13.X) wydarzenie kulturalne we Wrocławiu &#8211; doskonale wpisuje się jednak w jego nurt, szczególnie bogaty i żywy w ostatnim czasie. Juliusz Adamowski, współautor i prowadzący cały cykl, zasadnie nadaje mu miano &#8222;festiwalu młodej polskiej pianistyki&#8221;.<br /> <br />
Hanna Holeksa, laureatka dwóch wrocławskich Konkursów Lisztowskich (w 1995 i 1999 r.), a także Międzynarodowego Konkursu Współczesnej Muzyki Kameralnej im. K. Pendereckiego w Krakowie (1997), obecnie asystentka prof. Andrzeja Jasińskiego w Akademii Muzycznej w Katowicach, potwierdziła bardzo wysokie walory swej sztuki: nienaganność i niezawodność techniczną, wirtuozowską biegłość i wielką muzykalność. Artystka potrafiła wydobyć z wystawionego w Ratuszu, firmowego &#8222;seilera&#8221; bogatą gamę barw w Fontannach Willi d&#8217;Este Liszta, także w Chopinowskich Walcach i Mazurkach (choć w tych ostatnich na razie było więcej stylistycznej poprawności niż indywidualności i wyrafinowania). W Lisztowskiej Parafrazie na temat &#8222;Rigoletta&#8221; czy karkołomnej XII Rapsodii węgierskiej pianistka nie pozwoliła sobie na najmniejsze uchybienie czy &#8222;ułatwienie&#8221;. I jeszcze bis &#8211; z wdziękiem zagrany Mazurek c-moll op.30.<br />
Tymczasem na Rynku gwar nieco głośniejszy, choć wciąż w cywilizowanej, kulturalnej normie. Nie razi uszu i nie mąci świeżych wrażeń. Jeszcze jeden udany &#8222;Seilerowski wieczór&#8221; we wrocławskim Ratuszu.</p>
<p>Autor artykułu: Kazimierz Kościukiewicz</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-15-hanna-holeksa.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Była ulica&#8230;</title>
		<link>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-15-byla-ulica.html</link>
		<comments>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-15-byla-ulica.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Oct 2001 07:45:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa ze Starej Gazety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=1168</guid>
		<description><![CDATA[(OBORNIKI ŚLĄSKIE powiat TRZEBNICA) &#8211; Na budowie sali gimnastycznej przy gimnazjum była katastrofa. Do wykopu runęła część ulicy Kasztanowej &#8211; zadzwoniła do nas zdenerwowana mieszkanka nieopodal stojącego domu. Faktycznie do wykopu pod nową halę zsunęła się część skarpy oddzielającej szkołę od pobliskiej ulicy-deptaka, pociągając za sobą ogrodzenie i kilka metrów kwadratowych nawierzchni ulicy. Ziemia wygięła [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>(OBORNIKI ŚLĄSKIE powiat TRZEBNICA) &#8211; Na budowie sali gimnastycznej przy gimnazjum była katastrofa. Do wykopu runęła część ulicy Kasztanowej &#8211; zadzwoniła do nas zdenerwowana mieszkanka nieopodal stojącego domu.</p>
<p>Faktycznie do wykopu pod nową halę zsunęła się część skarpy oddzielającej szkołę od pobliskiej ulicy-deptaka, pociągając za sobą ogrodzenie i kilka metrów kwadratowych nawierzchni ulicy. Ziemia wygięła fragment tzw. ścianki szczelnej Larsena, która miała podtrzymywać skarpę.<br />
- Trudno to nazwać katastrofą. Obsunięcie ziemi nie było wielkie, nawet, gdyby ktoś znalazł się w tym rejonie, powinien zdążyć uciec &#8211; powiedział Ryszard Zakęś, inspektor budownictwa opiekujący się inwestycją ze strony urzędu miejskiego. &#8211; Większe zagrożenie stwarzały przebiegające w tym miejscu sieci energetyczna i gazowa. Powiadomiliśmy pogotowia odpowiedzialne za te media. Linia energetyczna zostanie w tym miejscu przebudowana, a rury gazowe są dodatkowo sprawdzane, czy nie wystąpiły jakieś rozszczelnienia. Przyczyną wypadku jest źle wykonana ścianka szczelna, którą wykonawca miał przebudować.<br />
- To nie był błąd. Podjęliśmy ryzyko, gdy okazało się, że w tym miejscu występuje twardy grunt ilasty. Nie można było wbić larsenów głębiej niż na 10 m. Żeby ścianę umiejscowić głębiej, trzeba by sprowadzić sprzęt do wywiercania odpowiednich otworów, a to opóźniłoby roboty &#8211; stwierdził Andrzej Salwirak, główny wykonawca prac. &#8211; Gdy po obfitych opadach wystąpiły pęknięcia w glebie, dodatkowo zabezpieczyliśmy to miejsce specjalnymi podporami. Teren był oznaczony i pilnowany przez dwóch pracowników.<br />
Zdaniem właściciela &#8222;Elasbudu&#8221;, zabrakło tylko kilku dni, aby stanął mur oporowy, zabezpieczający skarpę. <br />
Obecnie trzeba będzie sprowadzić ciężki sprzęt i wybudować nową ściankę szczelną. &#8222;Oszczędności&#8221; będą kosztowały wykonawcę ok. 30 tys. zł, ale jak zapewnił A. Salwirak, nie spowoduje to opóźnień w budowie.<br />
- Wykonawca ma w okolicy urwiska postawić szczelne wysokie ogrodzenie &#8211; powiedział R. Zakęś. </p>
<p>Autor artykułu: (ANB)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-15-byla-ulica.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chłopcy z batalionu</title>
		<link>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-15-chlopcy-z-batalionu.html</link>
		<comments>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-15-chlopcy-z-batalionu.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Oct 2001 07:40:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa ze Starej Gazety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=1167</guid>
		<description><![CDATA[- Sąd tymczasowo aresztował dwóch mężczyzn, którzy we wtorek wieczorem, udając policjantów, uprowadzili z Rynku wrocławianina. Jeden z rzekomych stróżów prawa groził mężczyźnie, że przestrzeli mu kolano, jeśli nie wsiądzie do radiowozu. Teraz fałszywi policjanci trafili do aresztu co najmniej na trzy miesiące. Jeden z dwóch fałszywych policjantów podszedł we wtorek wieczorem do siedzącego na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Sąd tymczasowo aresztował dwóch mężczyzn, którzy we wtorek wieczorem, udając policjantów, uprowadzili z Rynku wrocławianina. Jeden z rzekomych stróżów prawa groził mężczyźnie, że przestrzeli mu kolano, jeśli nie wsiądzie do radiowozu. Teraz fałszywi policjanci trafili do aresztu co najmniej na trzy miesiące. </p>
<p>Jeden z dwóch fałszywych policjantów podszedł we wtorek wieczorem do siedzącego na ławce w Rynku mężczyzny. Powiedział, że jest z batalionu zabezpieczania miasta. Pokazał wrocławianinowi policyjną odznakę. Jak się później okazało, była to odznaka, która już dawno wyszła z użytku.<br />
Rzekomy stróż prawa nakazał wrocławianinowi, by poszedł z nim do radiowozu. Kiedy mężczyzna nie chciał wsiąść do auta, 19-letni Artur L. wyciągnął pistolet i zagroził, że strzeli mu w kolano. W samochodzie siedział kolega Artura. Twierdził, że również jest z policji. Fałszywi policjanci stwierdzili, że wiedzą, iż mężczyzna jest handlarzem narkotyków. Grozili, że zaraz zawiozą do komisariatu i tam się z nim rozliczą. Zamiast do komisariatu, jeździli jednak po ulicach miasta. W końcu zaproponowali wrocławianinowi, żeby dał im łapówkę. Wtedy zapomną o całej sprawie. Mężczyzna powiedział, że nie ma pieniędzy. Fałszywi policjanci zabrali mu plecak, w którym było 200 złotych i telefon komórkowy. Pozwolili mu wysiąść z auta. W środę fałszywi policjanci zostali zatrzymani przez prawdziwych stróżów prawa. <br />
- W mieszkaniu Artura L. policjanci znaleźli pistolet &#8211; mówi prokurator Maciej Nitra. &#8211; Zatrzymany twierdzi, że to bron gazowa. Taki pistolet jednak bardzo łatwo przerobić na ostre naboje. Broń została oddana do specjalistycznych badań. Obydwu zatrzymanym został postawiony zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. <br />
- Jeśli okaże się, że Artur L. nie miał pozwolenia na posiadanie broni, to zarzuty w stosunku do niego zostaną rozszerzone &#8211; zapowiada prokurator Nitra. &#8211; Ponadto sprawdzamy czy mężczyźni nie dokonali też innych przestępstw. <br />
Dlaczego młodzieńcy udawali policjantów? Otóż Artur L. wyjaśnił, że był kiedyś uzależniony od środków odurzających. Teraz, kiedy już skończył z nałogiem, postanowił pomagać policjantom, łapiąc narkotykowych dilerów. </p>
<p>Autor artykułu: Renata Grochal</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-15-chlopcy-z-batalionu.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Taka akademia</title>
		<link>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-13-taka-akademia.html</link>
		<comments>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-13-taka-akademia.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Oct 2001 09:56:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa ze Starej Gazety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=1166</guid>
		<description><![CDATA[Okazuje się, że słuchaczami akademii nie muszą być wcale studenci. Młodzieżowy Dom Kultury już drugi rok z rzędu do nietypowej akademii zaprasza najmłodszych mieszkańców miasta. - Mamy komplet, wolnych miejsc brak &#8211; mówi Ewa Bąk, która zajmuje się dziećmi w wieku przedszkolnym. Przebywają one w MDK wówczas, kiedy rodzice są w pracy. Mała akademia jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Okazuje się, że słuchaczami akademii nie muszą być wcale studenci. Młodzieżowy Dom Kultury już drugi rok z rzędu do nietypowej akademii zaprasza najmłodszych mieszkańców miasta.</p>
<p>- Mamy komplet, wolnych miejsc brak &#8211; mówi Ewa Bąk, która zajmuje się dziećmi w wieku przedszkolnym. Przebywają one w MDK wówczas, kiedy rodzice są w pracy. Mała akademia jest alternatywą dla przedszkoli. Nie ma tu tradycyjnej ciszy popołudniowej. Jest zabawa i luźna atmosfera. Dzieci? Zadowolone!</p>
<p>Autor artykułu: (CG)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-13-taka-akademia.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak forteca</title>
		<link>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-13-jak-forteca.html</link>
		<comments>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-13-jak-forteca.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Oct 2001 09:51:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa ze Starej Gazety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=1165</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj jeleniogórski sąd okręgowy znów zamienił się w pilnie strzeżoną przez antyterrorystów twierdzę. Powód? Dalszy ciąg procesu grupy przestępczej Ryszarda M. zwanego &#8222;małym Carringtonem&#8221; lub &#8222;Azją&#8221;. Na sali rozpraw zjawiło się ponownie 21 oskarżonych. To największy proces w historii tutejszego sądu. Członków grupy oskarża się o popełnienie wielu ciężkich przestępstw na terenie całego kraju: przemyt [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wczoraj jeleniogórski sąd okręgowy znów zamienił się w pilnie strzeżoną przez antyterrorystów twierdzę. Powód? Dalszy ciąg procesu grupy przestępczej Ryszarda M. zwanego &#8222;małym Carringtonem&#8221; lub &#8222;Azją&#8221;. Na sali rozpraw zjawiło się ponownie 21 oskarżonych.</p>
<p>To największy proces w historii tutejszego sądu. Członków grupy oskarża się o popełnienie wielu ciężkich przestępstw na terenie całego kraju: przemyt spirytusu, handel narkotykami, napad na konwój pocztowy włamania i rozboje. Ponieważ część oskarżonych to niebezpieczni przestępcy, podczas procesu stosuje się specjalne środki bezpieczeństwa: przeszukiwanie wchodzących do gmachu wykrywaczem metali a nawet rewizje osobiste. Sam proces jest bardzo żmudny. Ze względu na liczbę uczestników, procedury formalne przedłużają rozprawę do późnych godzin popołudniowych. Wczoraj trwał dalszy ciąg przesłuchań stron. </p>
<p>Autor artykułu: (TEJO)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-13-jak-forteca.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mądry, stary ateista E.</title>
		<link>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-13-madry-stary-ateista-e.html</link>
		<comments>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-13-madry-stary-ateista-e.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Oct 2001 09:49:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa ze Starej Gazety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=1164</guid>
		<description><![CDATA[Sobotnio-niedzielny rozkład festiwalowych zajęć: &#8222;Wymazywanie&#8221; z Warszawy, &#8222;Mistrz i Małgorzata&#8221; z Wilna, &#8222;Millennium Mysteries&#8221; z Coventry, &#8222;Woyzeck&#8221; z Kopenhagi, &#8222;Specjaliści&#8221; z Zurichu. Jak zwykle cierpliwi mają szanse na wejściówki po złotych 15. Odsłużyłem ponad 140 minut na &#8222;Bachantkach&#8221; ateisty Eurypidesa, który dziś miałby 2481 lat. Owa tragedia sprawia wrażenie jakby przed chwilą wypluła ją komputerowa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sobotnio-niedzielny rozkład festiwalowych zajęć: &#8222;Wymazywanie&#8221; z Warszawy, &#8222;Mistrz i Małgorzata&#8221; z Wilna, &#8222;Millennium Mysteries&#8221; z Coventry, &#8222;Woyzeck&#8221; z Kopenhagi, &#8222;Specjaliści&#8221; z Zurichu. Jak zwykle cierpliwi mają szanse na wejściówki po złotych 15.</p>
<p>Odsłużyłem ponad 140 minut na &#8222;Bachantkach&#8221; ateisty Eurypidesa, który dziś miałby 2481 lat. Owa tragedia sprawia wrażenie jakby przed chwilą wypluła ją komputerowa drukarka. Po owym zdarzeniu uczestniczyłem jeszcze w godzinie duchów (dokładnie ok. północy), w &#8222;mszy&#8221; poświęconej osobie reżysera starogreckiej wykładni wiary &#8211; Krzysztofa Warlikowskiego.<br />
Zacznę od ogona. &#8222;Msza&#8221;, a zwłaszcza fragmenty spowiedzi wspomnianego grzesznika, bardzo mnie zauroczyły, natomiast sam spektakl nużył, a momentami nawet mnie irytował. Niewiele w nim rytmu, muzyka Mykietyna &#8222;schowana&#8221;, a 80 proc. aktorów gra na pół pary. Przy wadze problemu, to irytuje. W tym przedsięwzięciu aktorzy powinni unosić się 10 cm nad ziemią, a nie coś udawać bez przekonania. <br />
&#8222;Bachantki&#8221; Warlikowskiego stoją Andrzejem Chyrą i Jackiem Poniedziałkiem, czego dowiedli w środę.<br />
Przepraszam, że przedrę się na skróty przez głębsze sensy, ale czy dla humanisty oglądającego w telewizji bombardowanie Kabulu i wcześniej zapadające się pod ziemię nowojorskie wieżowce, żal matki Penteusza z &#8222;Bachantek&#8221; (premiera odbyła się w lutym): &#8222;Bogowie nie powinni mścić się jak śmiertelni&#8221;&#8230; może nie mieć echa? Traktuję to jako prymitywny, ale jednak przykład uniwersalności dramatu na całe lata zapomnianego przez teatry. Prymitywny, bo ta stara grecka tragedia podważa wiarę w bogów i ich nieomylność.</p>
<p>Autor artykułu: Krzysztof Kucharski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-13-madry-stary-ateista-e.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nagrody dla pedagogów</title>
		<link>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-12-nagrody-dla-pedagogow.html</link>
		<comments>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-12-nagrody-dla-pedagogow.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Oct 2001 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa ze Starej Gazety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=1163</guid>
		<description><![CDATA[(ŚWIDNICA) W piątek o godz. 17., podczas uroczystości z okazji Dnia Edukacji Narodowej, świdniccy nauczyciele otrzymają nagrody prezydenta miasta za osiągnięcia w pracy dydaktycznej. Szesnaście osób otrzyma po 2700 zł. Laureatami są: Grażyna Pietrzak, Przedszkole Miejskiej nr 6, Alicja Żywicka, Przedszkole nr 16, Barbara Deutschmann, Przedszkole nr 19, Danuta Pogubiło, SP 1, Danuta Pelczar, SP [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>(ŚWIDNICA) W piątek o godz. 17., podczas uroczystości z okazji Dnia Edukacji Narodowej, świdniccy nauczyciele otrzymają nagrody prezydenta miasta za osiągnięcia w pracy dydaktycznej. Szesnaście osób otrzyma po 2700 zł.</p>
<p>Laureatami są: Grażyna Pietrzak, Przedszkole Miejskiej nr 6, Alicja Żywicka, Przedszkole nr 16, Barbara Deutschmann, Przedszkole nr 19, Danuta Pogubiło, SP 1, Danuta Pelczar, SP 1, Małgorzata Kędzierska, SP 4, Maria Pawlik, SP 8, Dorota Kocoń, SP 8, Ewa Oleśkiewicz, SP 10, Urszula Szyszka, SP 12, Ewa Kanicka, SP 15, Małgorzata Skoczylas, Gimnazjum 1, Stefania Bukowska, Gimnazjum 1, Beata Wróbel, Gimnazjum 3, Elżbieta Gąsiorowska, Młodzieżowy Dom Kultury i Zbigniew Curyl, również MDK.</p>
<p>Autor artykułu: (AGA)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-12-nagrody-dla-pedagogow.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skok na kasę?</title>
		<link>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-12-skok-na-kase.html</link>
		<comments>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-12-skok-na-kase.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Oct 2001 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa ze Starej Gazety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=1162</guid>
		<description><![CDATA[(WAŁBRZYCH) Działacze Solidarności, od Wałbrzycha przez Wrocław po Gdańsk, sugerują polityczne motywy ubiegłotygodniowego napadu na siedzibę związku w Wałbrzychu. Tymczasem politycy SLD są przekonani, że &#8211; mimo udziału w napaści nieletniego syna byłego lewicowego prezydenta miasta &#8211; był to typowy skok rabunkowy. Są też tacy, którzy sugerują &#8222;pracę zleconą&#8221;. Od samego początku pojawiało się kilka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>(WAŁBRZYCH) Działacze Solidarności, od Wałbrzycha przez Wrocław po Gdańsk, sugerują polityczne motywy ubiegłotygodniowego napadu na siedzibę związku w Wałbrzychu. Tymczasem politycy SLD są przekonani, że &#8211; mimo udziału w napaści nieletniego syna byłego lewicowego prezydenta miasta &#8211; był to typowy skok rabunkowy. Są też tacy, którzy sugerują &#8222;pracę zleconą&#8221;.</p>
<p>Od samego początku pojawiało się kilka domysłów na temat pobudek, jakimi kierowało się pięciu mężczyzn, którzy 5 października wtargnęli w kominiarkach do siedziby wałbrzyskiej delegatury NSZZ Solidarność, skrępowali i zakneblowali pracowników biura, a potem ich obrabowali.<br />
Napad rabunkowy<br />
Dla większości obserwatorów piątkowych wydarzeń najbardziej prawdopodobnym motywem działania przestępców wydaje się być łatwy zarobek. Być może przestępcy mieli informację o tym, że w związkowej kasie jest większa gotówka (z nieoficjalnych informacji wynika, że jeden z bandytów był związany z Solidarnością), którą można w łatwy sposób ukraść. Napastnicy zrabowali zresztą ofiarom telefony komórkowe, pieniądze (różne wersje mówią, że w gotówce zabrali od 600 do 3000 zł) oraz karty bankomatowe. Jeden z członków bandy przyłożył nawet przedmiot przypominający pistolet do głowy Dariusza Kołdona, przewodniczącego wałbrzyskiej Solidarności, od którego zażądał podaniu kodów PIN do obu zabranych mu kart. Potem najmłodszy z uczestników napadu, szesnastoletni syn byłego lewicowego prezydenta Wałbrzycha, usiłował &#8211; przy pomocy tych skradzionych kart &#8211; podjąć pieniądze z bankomatu przy ul. Czekoladowej we Wrocławiu.<br />
Napad polityczny<br />
Teorię napadu politycznego najbardziej lansują politycy Solidarności. Tego typu głosy pojawiły się, jeszcze zanim okazało się, że jednym z członków bandy jest syn byłego prezydenta Wałbrzycha. Gdy ten fakt wyszedł na jaw, spekulacje o politycznych pobudkach bandytów nabrały mocy. Pojawiła się nawet plotka o lewicowych bojówkach, gotowych dobić upadającą prawicę, którą potem powtórzyły nawet władze związku w Gdańsku. W plecaku, który napastnicy zostawili na miejscu przestępstwa, policjanci mieli ponoć znaleźć nie tylko skradzione przedmioty i legitymację szkolną, dzięki której zidentyfikowali najmłodszego uczestnika napadu, ale także tajemniczą listę. Działacze związku sugerowali, że mogła to być lista członków bojówki, ale Marek Bzunek, prokurator rejonowy w Wałbrzychu, kategorycznie temu zaprzeczył. Ta hipoteza wydaje się być mało prawdopodobna także z uwagi na to, że prawdopodobnie jednym z członków bandy był człowiek związany z Solidarnością.<br />
Akt zemsty<br />
Prokurator Marek Bzunek wykluczył także motyw zemsty. Według jednej z pogłosek, nieletni syn Lecha B., częściowo sparaliżowanego przez udar mózgu byłego prezydenta, miał powiedzieć podczas przesłuchania, że napad był zemstą na Solidarności za chorobę ojca.<br />
- Nieletni niczego takiego nie powiedział &#8211; zapewnił nas prokurator rejonowy.<br />
Prowokacja<br />
- Pojawiła się także plotka, mówiąca o tym ,że przeciwnicy polityczni Solidarności wysnuli teorię o moich rzekomych kłopotach z rozliczeniem wydatków na kampanię wyborczą &#8211; powiedział nam poseł AWS Zbigniew Senkowski, który ma swoje biuro poselskie w siedzibie wałbrzyskiej Solidarności w Rynku. &#8211; Według ich domniemanego toku myślenia, zbiry zostały wynajęte, a napad na biuro zatuszowałby nieprawidłowości. Jest to oczywista bzdura!<br />
Inna wersja opcji prowokacyjnej głosi, że czterech pełnoletnich bandytów (być może przez kogoś opłaconych) namówiło do wzięcia udziału w napadzie nieletniego syna byłego prezydenta Wałbrzycha, by w ten sposób skompromitować rządzącą miastem lewicę, z której wywodził się Lech B., ojciec najmłodszego napastnika.<br />
Tajne dyski<br />
Bandyci ukradli nie tylko telefony komórkowe i pieniądze, ale również twarde dyski z komputerów, które znajdowały się w związkowym biurze. Nie była to pierwsza tego typu grabież na szkodę związku, więc pojawiła się wersja o szczególnej zawartości komputerowych pamięci. Przypomniano poprzednie tegoroczne kradzieże (z siedziby &#8222;S&#8221; w Rynku oraz z biura poselskiego Leszka Szewca) i zaczęto wspominać bliskie kontakty posła Senkowskiego z Januszem Tomaszewskim (byłym ministrem spraw wewnętrznych i administracji) oraz z Markiem Biernackim (pełniącym jeszcze funkcję szefa MSWiA).<br />
Ciekawe, czy śledztwo w sprawie napadu na wałbrzyską Solidarność, da nam odpowiedź na pytanie, czym kierowali się napastnicy?</p>
<p>Autor artykułu: Robert Radczak</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-12-skok-na-kase.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wciąż nie ma kandydata</title>
		<link>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-12-wciaz-nie-ma-kandydata.html</link>
		<comments>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-12-wciaz-nie-ma-kandydata.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Oct 2001 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa ze Starej Gazety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=1161</guid>
		<description><![CDATA[(ŚWIDNICA) Na najbliższej sesji Rady Miejskiej Świdnicy, 17 października, rada przyjmie rezygnację z funkcji prezydenta miasta Adama Markiewicza. Uzyskał on w wyborach mandat posła z ramienia SLD. Rada przyjmie także rezygnację członków zarządu. Tymczasem świdnicka lewica wciąż nie uzgodniła nowego kandydata do fotela prezydenta miasta. Głośno mówi się o dwóch osobach: Henryku Rataju, obecnym wiceprzewodniczącym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>(ŚWIDNICA) Na najbliższej sesji Rady Miejskiej Świdnicy, 17 października, rada przyjmie rezygnację z funkcji prezydenta miasta Adama Markiewicza. Uzyskał on w wyborach mandat posła z ramienia SLD. Rada przyjmie także rezygnację członków zarządu. Tymczasem świdnicka lewica wciąż nie uzgodniła nowego kandydata do fotela prezydenta miasta.</p>
<p>Głośno mówi się o dwóch osobach: Henryku Rataju, obecnym wiceprzewodniczącym rady miejskiej oraz Kazimierzu Bełzie, dyrektorze Gimnazjum nr 2 i radnym powiatowym. Obaj są długoletnimi działaczami świdnickiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Ale radzie miejskiej przedstawiony będzie tylko jeden kandydat. Szef świdnickiego SLD, Jerzy Jabłoński, unika na razie wypowiedzi na temat ewentualnego wyboru ostatecznego kandydata. Może to nastąpić do najbliższej sesji ale&#8230;<br />
- W tak ważnej decyzji unikamy pośpiechu &#8211; mówi Jerzy Jabłoński.</p>
<p>Autor artykułu: (AGA)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-12-wciaz-nie-ma-kandydata.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wysoka poprzeczka</title>
		<link>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-11-wysoka-poprzeczka.html</link>
		<comments>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-11-wysoka-poprzeczka.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Oct 2001 09:49:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa ze Starej Gazety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=1156</guid>
		<description><![CDATA[Przedstawiciele Toyoyta Manufacturing Poland z Wałbrzycha nie spodziewali się, że na spotkanie z nimi przyjdzie aż tylu mieszkańców powiatu świdnickiego. Sala w starostwie dosłownie pękała w szwach. Przyszli ludzie młodzi i starsi, kobiety i mężczyźni. Wszystkich sprowadziło tu jedno &#8211; chcą pracować w Toyocie. Ale to nie takie proste. Spotkanie zorganizowano przy współpracy Powiatowego Urzędu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przedstawiciele Toyoyta Manufacturing Poland z Wałbrzycha nie spodziewali się, że na spotkanie z nimi przyjdzie aż tylu mieszkańców powiatu świdnickiego. Sala w starostwie dosłownie pękała w szwach. Przyszli ludzie młodzi i starsi, kobiety i mężczyźni. Wszystkich sprowadziło tu jedno &#8211; chcą pracować w Toyocie. Ale to nie takie proste.</p>
<p>Spotkanie zorganizowano przy współpracy Powiatowego Urzędu Pracy w Świdnicy. Przedstawiciele działu personalnego wałbrzyskiej fabryki Toyoty byli wyraźnie zaskoczeni tłumem, jaki przyszedł na pierwsze spotkanie &#8211; a było ich wczoraj trzy. Kilkaset osób w różnym wieku przyszło tu szukać pracy. Przed spotkaniem niektórzy byli pełni zapału. Ale po, w wielu zgasł entuzjazm. Toyota Manufacturing Poland stawia wysokie wymagania, a selekcja kandydatów jest naprawdę drobiazgowa (patrz ramka poniżej). Mocno zawiedzione były zwłaszcza kobiety &#8211; dla nich na razie Toyota pracy nie ma. Mężczyźni mieli trochę raźniejsze miny.<br />
- Mam wykształcenie techniczne, ale nie mam doświadczenia &#8211; mówił przed spotkaniem Mirosław Hołubicki. &#8211; Chcę się zorientować, czy mam szansę.<br />
- W Świdnicy nie ma pracy &#8211; dodaje Łukasz Lis, który od dłuższego czasu szuka pracy. &#8211; Ale nawet we Wrocławiu jest ciężko. Może tu się uda?<br />
O fabryce i pracy w niej opowiadali pracownicy działu personalnego &#8211; Krzysztof Kwaśny i Anna Fiejtek. Kilka słów o firmie, dlaczego warto w niej pracować i co zrobić, aby pracę w niej dostać &#8211; to był główny temat spotkania.<br />
- W Wałbrzychu do końca 2003 roku zatrudnimy 350 osób &#8211; mówił Krzysztof Kwaśny. &#8211; Obecnie pracuje 81 osób, więc jeszcze wiele osób ma szansę do nas dołączyć.<br />
Firma, potentat światowy w produkcji samochodów (w Wałbrzychu produkuje skrzynie biegów) gwarantuje swoim pracownikom szkolenia, partnerskie traktowanie, godziwe warunki socjalne.<br />
- Chcemy aby ludzie, którzy się u nas zatrudnią, pracowali tu do emerytury &#8211; mówił Krzysztof Kwaśny.<br />
Ale poszukuje pracowników wykwalifikowanych, sumiennych, potrafiących dostosować się do wielu sytuacji. Szuka ich więc w całym regionie, nie tylko w Wałbrzychu.<br />
- Chcemy dać szansę wszystkim &#8211; podkreślał Krzysztof Kwaśny.<br />
Ludzie, którzy przyszli na spotkanie mieli świadomość, że konkurencja jest ogromna.<br />
- Wybiorą garstkę, tych najlepszych &#8211; mówił jeden z mężczyzn. &#8211; Z moim wiekiem pewnie mam słabe szanse.<br />
Przedstawiciele Toyoty podkreślali, że nie ma górnej granicy wieku, ale starsze osoby kręciły z niedowierzaniem głową.<br />
Po spotkaniu rozdano kilkadziesiąt kwestionariuszy, których wypełnienie jest pierwszym etapem starania się o pracę w fabryce. Ankiety były rozchwytywane jak świeże bułeczki. Można je otrzymać oraz zostawić, już wypełnione, w pokoju nr 23 PUP w Świdnicy. Kolejne spotkanie z Toyotą odbędzie się w Świebodzicach, 6 listopada. Chętnych na pewno nie zabraknie.</p>
<p>Autor artykułu: Agnieszka Bielawska</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzgazet.waw.pl/2001-10-11-wysoka-poprzeczka.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

